mathieu blog

Twój nowy blog

Czesc

7 komentarzy

Postanowilem napisac notke… wlasciwie sam nie wiem dlaczego ;) może z nudów, ale wątpie w to :] na początek pozdrowienia dla wszystkich :) w szczególności dla striel z którą super sie gada na gg i amosa, którego akurat mam żadziej okazję spotkac :(
Jak zapewne moi drodzy wiecie, dM pracuje w zaciszu studyjnym, i to dosłownie, żadne wiadomości, ani szczegóły co do nowego materiału nie wychodzą, w zasadzie to jest tak cicho, że właściwie ja osobiście wątpie czy oni tam w studio siedzą ;)
właśnie penetruje dm forum, żeby coś znaleść:

tak na marginesie to juz jakies pol roku tam nie pisalem :P
… dalej szukam

nawet fajne tematy: typu: Co mnie denerwuje w czasie słuchania bootlegu?, najpopularniejsza piosenka w radio, MTV Icon Depeche Mode (!), Depeche Mode w szafach grających :)
… ale mojej informacji nie ma…
JEST a poza nim kilka ciekawych tematów typu: Najlepsza okładka, Najlepszy utwór ze 101, VIOLATOR, MUSIC FOR THE MASSES, Najlepszy motyw gitarowy w piosence dM (hmm… moim zdaniem to chyba ten na początku Mercy in You, podobają mi sie też wstawki Enjoy The Silence na Singles Tour (miodzio!) i na Hidden Houses Gahana)
… dalej szukam :)
Kelly Osbourne nagrała: „I Enjoy The Silent” :D jaka Lolka z niej…

NO A TERAZ MERITUM PROGRAMU!

kilka wypowiedzi:
kazek: przeczytalem pare stron w tym temacie i nigdzie nie zauwazylem by ktos odnotowal najbardziej bajeranckiego news’a mianowicie, ze andy powiedzial iz ostatnio martin do niego zadzwonil z infem, wlasnie napisal najlepszy utwor swego zycia i tak byl podjarany ze zaspiewal mu go przez sluchawke

pewnie to juz wiecie, ale na wszelki wypadek wrzucam info gdyby ktos nie widzial

comment: cool :] jak Gore coś super napisał to znaczy, ze to jest super ;)

Rav: Rozmawiałem dziś z osobą z Vivart Music i … planują koncert DM w Polsce na drugą połowę 2006 roku

com: mnie to raczej nie dotyczy :(

nancy boy: dot.com podał też informację o aukcji internetowej organizowanej przez KROQ, której celem jest zbiórka pieniędzy na wpomożenie skutków Tsunami.
Jedną z nagród jest….możliwość spotkania DM w studiu podczas nagrywania nowej płyty! (14.000$ – kwota za spotkanie z dM), ten sam urzydkownik informuje, że inna osoba nie powielająca plotek powiedziała iż trasa ma się zacząć w listopadzie

dobra więcej nie znalazłem… jak chcecie poszukac czegoś innego to zapraszam na http://www.depechemode-forum.pl/index.php

witajcie :] do mojego internetowego portfolio dołancza kolejny projekt www.fooby-bootlegs.prv.pl strona którą zrobiłem dla super gościa prawdziwego miłośnika dM i nie tylko :] znajduje się na niej spis ponad 150 bootlegów jakie posiada na wymianę wspomniany przezemnie kolekcjoner, stronka naprawde się udała i zapraszam na nia serdecznie :)
a co do bootlegów, to mam nowe pozycje które nie będę ukrywał dostałem od depesza któremu zrobiłem stronke ;)

Dave Gahan – Katowice – 7.11.2003
Martin L. Gore – Cologne – 24.04.2003
Martin L. Gore – Los Angeles – 07.05.2003
Depeche Mode – Amsterdam – 26.09.1981
Depeche Mode – Brussels – 27.09.1990

jak narazie nie udało mi sie wskrzesić do życia Bologny 2001 :( juz niedługo znajdziecie mój pełen spis bootlegów, których moze nie mam za dużo, ale jak chcesie się wymienić zawsze jestem zainteresowany :)

witajcie :]

2 komentarzy

ale ten czas zapierdziela! ostatnią notke napisałem w… październiku… niedowiary a jest połowa stycznia… :D pozdrawiam wszystkich depeshy i pół depeshy których ostatnio poznałem… :) jakos mam do was szczęscie :] nie wiem co wam napisać bo nic ciekawego się nie dzieje… poza tym, że mamy ferie ! :] i jest cool bawie się ostatnio Photoshopem non-stop i jak mi wyjdzie coś ciekawego to zmienie sobie szablon na jakiś fajny z pod mojej ręki…
mam kilka bootlegów jeżeli sie chcecie wymienić:

Stuttgart – Black Celebration Tour – 1986 – q: 7/10 multicam
Praga – Devotional Tour – 1993 – q: 7/10
Cologne – Singles Tour – 1997 – q: 9/10 multicam
Zurich – Exciter Tour – 2001 – q: 6/10

niebawem będe miał kolejne 4 pozycje w tym Bologne 2001 :] więc jeżeli jesteście zainteresowani to do mnie na gg nawet jak mnie nie ma zawsze chętnie odpowiem…
Otwarłem stronę naszej szkoły właściwie to jest Projekt Marcina O i Bartka P absolwentów naszego gimnazjum, ja tylko podretuszowałem stronę w treści merytorycznej… to jest wersja beta z wieloma jeszcze nieaktualnymi rzeczami… po feriach będzie m.in powiększona galeria, uaktualnione godziny kółek poza lekcyjnych, konkursów poza szkolnych i tych w naszej szkole :] zapraszam… powiem wam choć nie miałem, że mam nawet w projekcie moją własną stronę opartą na jPortalu jak narazie prace staneły – strona szkoły spis bootlegów dla foobyego i mase innych dupereli tak więc nie spodziewajcie się tej stroni bo jej premiera najwcześniej odbędzie się … po wakacjach :P niedługo zamieszczę swoje prace w Photoshopie… ale najpier je zamieszcze na serwerze…
A nie pisałem nic o świętach i sylwestrze! A jest o czym pisać bo wreszcie pierwszy raz od kilku lat czułem sie normalnie w sylwestra :) nigdy nienawidziłem tego dnia ;)
święta też całkiem fajne… była okazja sie spotkac ze wszystkimi krewnymi… a i dzięki, ze zaglądacie czasami na ten blog ;)

długa bardzo długa przerwa spowodowana tym, że przez 3 tygodnie nia miałem kompa spalił mi się zasilacz, dysk i modem :( ja to mam szczescie :) szczerze mówiąc mogło być gorzej… ale wracam oczywiście nic ciekawego nie mam do napisania, niedługo wrzucam troche linków dotyczących The Cure – oczywiście pewnie znacie ten wspaniały zespół, jeżeli nie to poznacie :] w każdym razie polecam… ja też nie znałem ich twórczości, ale dzięki temu że dostali MTV Icon zacząłem ich słuchać :] jako fan DM oczywiście wiedziałem, że istnieją istnieli i są wielcy ;) zachęcam do ściągania utworów z Kazzy lub na emulek.com sa dwa całe albumy (właśnie mam 20 mb z 80mb albumu The Cure – The Cure :)

heh skończyły się wreszcie moje wątpliwości… szkoda że w taki sposób :/ niektórzy wiedzą o co chodzi :) nie zadzwoniła dzisiaj do mnie więc zadzwoniłem JA :) heh okazało, się że nie miała po co dzwonić bo znowu jest chora :/ :( tym razem to juz chyba coś poważniejszego :? ale to sie jeszcze okaże… hmmm powiem, wam że kamień z serca :) bo dziwiłem sie dlaczego nie zadzwoniła (big ?) ale teraz już wszystko rozumiem ;) chociarz i tak dalej nie jestem zadowolony bo znowu dziewczyna sie nachoruje :( ale cóż tak to już jest jak sie nie leczy choroby DO KOŃCA :( w każdym razie nie moge doczekać się kiedy wkońcu znów sie spotkamy :)
co do innych spraw to w szkole nadspodziewanie dobrze :) może poza 4 z zadania z anglika notabebe mojego ulubionego przedmiotu :/ troche mi to popsuło humor… pozatym tak jak wczoraj prawie zasnąłem na 6 lekcji :( a jeszcze ten IRC niewyżyty mnie prał i musiałem mu oddawać :| niestety… co lepsza poinformowani (w zasadzie tylko zagorzała fanka mojego bloga) wiedzą, że planuje zmiany szablonu, ale nie całego :) szablon jest świetny bo mi samemu sie podoba czyli musi być O.K. napewno ściągnę fale krytyki od wytrawnych wemasterów (do których jeszcze sie nie zaliczam, ale być może już niedługo) za upstrzenie nowej wersji bloga, ale myśle, ze bedzie to ‚choinka funkcjonalna’ :) czyli to co lubimy najbardziej… zmiany w kodzie duże w grafice tylko małe odświerzenia, które będą miały na celu przyciągnięcie wzroku ;) tak sie zastanawiam, że ten blogas to bardziej służy moim wszystkim ‚experymentom’ webmasterskim niz treści właściwej :) ale tak to już jest jeżeli nie można wypełnić czegos dobrą treścią trzeba postawić na forme ;)

spotkanie

3 komentarzy

czesc wam :] napisze wszystko bardzo bardzo szybko, bo kupa roboty przedemna jeszcze :) a więc jak niektórzy wiedzą dzisiaj mieliśmy spotkanie w katedrze :) poprostu spoko :) było więcej ludzi niż sie spodziewałem z naszego turnusu jakieś 3/5 może 1/2 czyli całkiem nieźle… heh niestety nie było Michała :( dla którego pozdrowienia bo jest to baardzo zajęty chłopak ;) szkoda… szkoda… ale byli inni (na całe szczescie ;) spotkaliśmy sie pierwsze na godzinie świadectw potem uroczysta msza święta odprawiona przez biskupa, potem jeszcze dłuuugo gadaliśmy o szkole, turnusie i innych duperelach, wreszcie moglem sie spotkać z prawie wszystkimi =) a z niektórymi jeszcze niedlugo sie spotkam ;) pozdrowienia dla wszystkich a w szczególności dla tych których nie było… :(

heh niestety nadszedł najgorszy w roku czas… koniec wakacji :( i znowu trzeba iść do tej pieprzonej budy :[ ani troche sie nie ciesze... :( niestety, wrzesień to najbardziejpokręcony miesiąc, idziemy do budy startuje Serie A, Premiership (Prem. zresztą nawet troche wcześniej) więc jakoś to wszystko sie zrekompensuje... i tak szkoła wszystko co dobre zabije :] heh nadszedł czas pieprzonych podsumowań itd. … wakacje dla mnie udane jak mało które :D zaliczyłem 3 wyjazdy… z czego trzeci był chyba najlepszy… im bliżej końca wakacji tym sa one fajniejsze… heh niestety… wczoraj byłem na basenie z Tomaszem O. wrzeszcie spotkałem sie z Sylwią =) mogliśmy chwilke pogadać i powspominać jak to było na obozie :) to narazie tyle bo nie wiem co jeszcze ;)

my things ;]

1 komentarz

witajcie po krótkiej przerwie (bywały dłuuuższe) postanowiłem napisać bo, postanowiłem napisać :] i podziękować foobyemu za bootlegi jakie NIEODPŁATNIE mi nagrał… to sie nazywa kolekcjoner… choć pewnie nie przeczytasz tego (choć kto wie) wielkie wielkie wielkie THANKS :D dobra to na tyle z tymi podziękowaniami ;)
Zostałem na 2 dni sam w chacie ;] (taki Mati sam w domu 3) rodzice z bratem który dzwoni 5 razy dziennie pojechali w góry :) ale już jutro wracają :) zachęcony dobrą atosfera indywidualnego odpoczynku przy dźwiękach dM granych oczywiście nienaturalnie głośno (sąsiedzi i tak chyba nie słyszą ;) wkońcu jest za 10 dziesiąta, a mój kochany sąsiad (nie powiem który) robi party nawet o 2:00 w nocy :O tam jest dopiero głośno :( a mati ma pokój niedaleka domku tego sąsiada i sie wku** ** że nie może zasnąć… ale chyba troche z deviowałem z tematu ;)
Otórz zachęcony okazją do odpoczynku indywidualnego przy dźwiękach dM jakie się wydobywają przez moje małe głośniki w kompie (prosze mnie zasponsorować) myślałem sobie i myślałem… i dalej sobie myślałem… zastanawiałem się jak to sie dalej ułoży… jeszcze niedawno wydawało mi się, że jedna dziewczyna jest dla mnie wszystkim teraz pojawiła się już druga =) heh oczywiście chłodny i ‚wykalkulowany’ mati zanim się z nią spotkał pomyślał co będzie dalej i nie doszedł do żadengo wnisku :O co nie wróży dobrze… a tak na serio to nawet jeśli sie nie uda wkońcu nabire pewności siebie ;] i mówie to serio jak wszystko co napisane powyżej … :| miała dzwonić, lecz nie zadzwoniła… chyba nie dałem jej telefonu :/ heh jaki ze mnie … (nie wiem właściwie co w miejsce kropek, wstawcie sobie sami) ale w takim razie od poniedziałku musze przystąpić do offensywy! ;) więc to chyba tyle =) pozdrówka dla wszystkich i narazie spotkamy sie za miesiąc :)

wróciłem !

5 komentarzy

witajcie ponownie! jak niektórzy wiedzą wróciłem z przedostatniego turnusu KSM-u w Desznicy… nie wiem co powiedziec z jednej strony ciesze sie ze jestem już w domu, a z drugiej strony z dnia na dzień poznawało sie coraz lepiej i więcej tych ciekawych ludzi :]
postaram sie opisac tak w skrócie to wszystko bo Ci którzy to przeczytają będą wiedziec o co chodzi ;) :]
tak więc po przyjeźzie i rozpakowaniu sie niestety stwierdziłem, że towarzystwo jest wiekowo bardziej ‚zaawansowane’ co jak sie później okazało nie przeszkadzało wogóle ;) nie wiem od czego mam zacząć … tyle tego było, a ja mam pełną głowę ;) przede wszystkim super liderzy… a także ‚muzyczni’ poprostu goście byliście spoko… fajni goście w namiocie… na początku było troche niemrawo ale już w połowie turnusu znaliśmy sie całkiem nieźle :] oczywiście poznałem super gościa Miśka (Majkela, Michała) a także wielu innych jak m.in. kolege Jakubowskiego ;) czy Mateusza (nie mówie o sobie) a także wiele innych osób których nie wymieniłem…
dzień zaczynaliśmy zawsze od apelu, następnie gimnastyki (pseudo gimnazstyki) potem śniadania i modlitwy porannej, następnia dwa wyjścia w góry (były poprostu suuuper) i praca w grupach na której omawialiśmy różne zagadnienia, potem podsumowanie pracy w grupach czyli czytanie sprawozdań (sprawozdanie pisałem, ale akurat tamtego dnia nie było podsumowania :P ) super były wyjścia w góry… pierwsze może troche bardziej męczące i dłuższe wybraliśmy się do starej cerkwi… drugie według mnie ciekawsze, ale deszcz popsuł nam zabawe… wybraliśmy sie na górę Grzywacką, skąd rozpościerał sie superzasty widoczek na całą okolice w promieniu 20 km… byłoby jeszcze lepiej gdyby nie deszcz, który akurat musiał spaść :( wszystkie 53 osoby schowały się w kaplicy polowej jedząc dżem na ołtarzu polowym, ku wielkiemu poirytowaniu kleryna Grzegorza … potem musiałem czytać na modlitwie wieczornej ‚za zem z chlebem na stole pańskim przepraszamy Cię panie’ heh… :] po raz pierwszy służyłem do mszy św. (razem z Mateuszem – i tutaj znowu kolejna słuszna uwaga nie mówie o sobie tylko momim koledze w namiocie było dwóch Michałów, Krzyśków i Mateuszów… super)
Fajnie grało sie w gałe … zwłaszcza na boisku obok którego płynie rzeka… :] ale i tak nieźle mi szło – z klerykiem Grzegorzem wymiataliśmy całą obrone przeciwnika ;) :] no a potem szło mi jeszcze lepiej z Matkiem w ataku – heh to był odjazd :P
no a potem to juz tylko agappa i nieprzespnae 48 h… i olądanie wschodu słońca :D super była msza św. o 24:00 a wcześniej w piątek droga krzyżowa i nabożeństwo Taize (nie zapomne tego na dlugo…)chociarz na mszy o północy trzesłem sie jak galareta siedząc w krótkim rękawku…
Potem była wspominana agappa i wymienianie sie adresami… :] przez cały obóż obserwowałem Sylwie ;) ale odważyłem sie odezwać dopiero 1 dzień przed końcem… :] i w efekcie umówiliśmy się na wspólny… basen :D heh ;) tym razem nie moge przepuścić takiej okazji :) :] zresztą Majkel zna wszystkie szczegóły… apropos Majkel odezwij sie to ustalimy date i możemy isć na basen całą grupą ;) najzabawniejszą osoba turnusu obok ziomala (gostek co ma na nazwisko Ziomek) był chyba kolega Jakubowski którego pozdrawiam :] pozdrawiam też Klaudie z Sędziszowa Młp. i całą reszstę ludu z tej miejscowości czyli wymienionego wcześniej Majkela, kolege Łukasza Jakubowskiego oraz Bernatke :] w dalszej części pozdrowień kieruje pozdroffka dla wszystkich z mojego namiotu… m.in dla Matka, a potem to dla Sylwi i całej reszty dziewczyn (tj. Ewy, Gośki, Ani itd. dalej mi nie przychodzi do głowy…) oraz wszystkich liderów i … nie może lepiej Uli Orzech nie pozdrawiać ;) oczywiście żartuje mam nadzieje, że spotkam sie jeszcze z wami… narka

heh już w poniedziałek wyjeżdrzam :( bedzie mi bez was sumtno :[ moich wszystkich frendziorów Arsenalu Interq... przez tydzien bede 'odcięty od świata' (ależ to pięknie brzmi ;) ) heh powiem wam, że ostatnio zapomniałbym już o Uli... (było by o.k.) jakoś wciągnąłem sie w inne sprawy zakup nagryway... żużel codziennie (to były piekne dni ... trzymajcie kciuki w niedziele za Polske znowu jesteśmy w finale MISTRZOSTW ŚWIATA) gdyby nie JEJ ZDJĘCIE heh akurat musiałem je dostać :/ życie jest okrutne ;) (life is brutal - takie uproszczenie) co do innych pierduł to ostatnio nadzwyczaj często słyszę fraze 'Prawdziwego mężczyzne poznaje sie po tym jak kończy a nie jak zaczyna' heh :] no i to dedykuje kibicom Interq pełnym obawy przed nowym sezonem (jak ja zresztą) wkońcu nie wiadomo jak będzie z Mancinim ;] dobra tyle o piłce :] pozdroffka dla was i piszcie notki na swych blogach bo nie wiem co moje wszystkie frendy robią na wakacjach :O ;)


  • RSS