mathieu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2004

i witajcie, tym razem pisze w porze popołudniowej :) cóż by wam tu powiedzieć :/ nauki nie ma dużo, a wlasciwie wcale :-)
Dzisiejszy dzień w zasadzie sobie tak spokojnie minął jak każdy zresztą :) narazie nauczycielka nie pamięta o zadaniach z matmy i mam spokój :) klasówa z polaka jak to zwykle dobrze poszła. Pewnie narzekacie, że w notkach to tylko o nauce pisze, i że blog, może stać się dzienniczkiem :) (macie racje ;) w sumie takie jest życie dobrego ucznia (nie kujona moi drodzy napewno nie ;)
Pisząc tą notkę przy oczywiście miłych rytmach DM – In Your Room (wszysy znamy, więc zbytnio nie będę sie rozpisywał nad przesłaniem, idealizmem, historią itd. ;) kto jednak nie wie za bardzuchno to zapraszam na: DM My Joy Site
Powiem wam a raczej napisze, coś specjalnego ;) otórz napewno sie uśmiejecie (a raczej Ty zwracam sie do farby ;) w sumie to mialem wam napisac o tym wczesniej ;) ale tak jakoś sie wydluzylo :) otórz no powiem, ze znowu mi sie ktos podoba ;) ale jak to zwykle, traktuje, to w jedna strone :( i raczej na walentynki sie nie odważe… (przytomność i realizm mojego umysłu, zawsze biora górę) Nawet wam powiem, że nie rozpaczam :) bo przeciez nawet sie nie znamy blizej co mialo miejsce wczesniej, apropos „innej” osoby :( (którą tez juz nie traktuje jak dawniej tak więc: Remember!: „Przytomność i realizm mojego umysłu, zawsze biora górę”
Dobra więc kończe juz te pierdoły :) i wkońcu wpadajcie do mnie, a wlasciwie wpada (awracam sie Farbowanej) ;)

Tka sie jakoś wpisało w historię tego bloga, ze często są tu rane notki :-) (akurat wtedy najlepiej bo najlepszy transfer jest ;) pisze do was bo pisze, bo napisać coś trzeba :) chce podziekować Alexi za wszystko :) 3sie bede na gg wieczorem, albo z rańca. No cóż poniedziałek… początek wszystkiego tego co złe naturalnie… niestety, kolej rzeczy :( a zadania konkursowe z matmy mam nie zrobione (!) jeszcze nawet nie wiem co jej powiem… ale nie chce iść na ten konkrs, nigdy nie miałem umyłu to przedmiotów ścisłych a zwłaszcza do matematyki, którą nienawidziłem z całego serca :)
Dobra to przejdźcie przez ten poniedziałek jakos :) a po szkole moze cos napisze

czesc, zadowolony jestem, bo farbowana docenila mój talent do robienia szblonów ;) ciekawe czy napewno nie wiedzialas, ze ten jest mój :P
Wiecie co ludzie… napiszcie w komentarzach, czy podstrony zostawić (i oczywiście poprawić logo) czy chcecie takie nowe „techniczne” szare z fajnymi zaaokrąglonymi oknami ;), ale dobra zostawmy juz stronę techniczną tego bloga :)
Powiem wam, że nie mam co robić :P ale odkurzać domu mi sie nie chce ;) czekam, na moja książke o PHP i Age of Mithology, no i oczywiście na ferie ! :) jeszcze tydzie :( jak wasze nastroje ??? podawajcie adresy swoich blogów, może sie zaczniemy linkami wymieniać ??? ;)
Nie napisalem jednej waznej rzeczy… wkońcu odpadliśmy z Carling Cup :( dzięki komu? wiadomo … zawodnikowi za którego klub wyłożył ciężką kasę, przez co na wiele lat zostaniemy zadłużeni, przybył, zagrał, zawalił… no cóż, może jest za bardzo przereklamowany, tylko po co było kupować jego ??? nie można było tych pieniędzy na Saha wylozyc ? mozna było! zwlaszcza, że części spłaty mógł być Volz… ale nic trudno mówi się, niedosc ze jestesmy zadluzeni to jeszcze z pucharu odpadamy cholera co za fart… :( 3sie (Boro i ta jest do niczego :P)

Hmmm… wprowadziłem nowy szablon bez podstron, ale chyba zostana takie same… jak się macie ? u mnie dużo sie ostatnio zdarzyło m.in. w szkole głównie… klasówka z matmy sprawdzian z niemieckiego i wogóle kucie ostatnio na maksa… już doczekać sie nie mogę tych ferii…
Jak nastroje przed Walentynkami, kiepsko :( hmmm… ostatnio tutaj tez sie duuuzo zmieniło, i wiem, że osoba o której myslalem nie zawraca sobie tym głowy – jak ja teraz… i ogólnie przygnębiony jestem jeżeli „siedzimy już tu” wątpie, ze kogoś znajdę w najbliższym czasie… ale to już tak ze mną jest ;) 3sie :)


  • RSS