mathieu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2004

Czesc wam znowu :] teraz sobie slucham NLDA … heh zawsze to mi sie kojarzy z machaniem konczynami gornymi ;) w kazdym razie nie znalazlem gifa ktory by to przedstawial :[ a fajny byl :) co NLDA to jeden z moich najulubieńczych :] utworów… mam jeden studyjny i 3 live 8) najlepszy jest według mnie ten z MTV Music Awards 2001 jest po prostu cool najżywszy i najbardziej oddaje przeslanie… mozecie sobie go pobrac z: http://migisdm.idata.lv/MP3_other/NLMDA_live_EMA.mp3 7 mb… ale wiadomo ze NLDA zawsze jest bardzo objętościowy w MB ale jezeli nie jestescie zbytnio fanami DM nie polecam… na początku nie spodoba wam się wokal Dave :) dzisiaj odsluchalem wszystkich wersji jakie mam :) tyle wam narazie powiem :P bo mi sie dalej nie chce pisac…

Czesc wam jak zapewne zauwazyliscie postanowile tytuowac notki tytulami utworów których slucham pisząc notki. Przykladem tego People Are People :) jak ktos napisal gdzies z biografi dM przyklad „kiczu” lat ’80 podczas gdy powinno byc People not People… :] taka ironia ;)
Zglosilem sie do oceny blogoff na tej stronce co jest ten buton na dole :] mam nadzieje ze wam blog chodzi nie jak kiedys gdy tez bylem oceniany… co by tu napisac.. :P wlasciwie nic ciekawego nie chodze juz do szkoly bo mam w dupie ale w srode chyba pojde… z uwagi na to ze gramy z gostkiem od fizy z noge :] bedzie ubaw jak go golas skosi ;) :O
dobra i w rytmie Personal Jesus zegnam sie z wami… do zobaczenia za miesiąc :]

Tytuł mówi wszystko… dla niewtajemniczonych nic … mniejsza z tym. Przede wszystkim nie moge juz wytrzymac tej szkoly i co chwile odliczam dni do konca… rano bylo 6 teraz jest 5… i slucham I Feel Loved… i dalej licze ze jeszcze 5 dni nauki… konferencja 16 a 14 wycieczka :D spoksiarko bedzie napewno ;) dzisiaj mielismy zawalisciorski sprawdzianik z matmy jutro z anglika i jeszcze musze oddac tą pieprzoną strone… apropos dzieki moim frendom za pomoc i teksty… i znowu nasuwa sie ‚Question Of Time’ :] heh jakos dzisiaj mi te tytuly wpadają… wiele sie rzeczy wydarzylo od kąd ostatnio pisalem… mistrzostwo dla AFC 4 miejsce dla Interq i wiele nerwów i emocji pod koniec sezonu (nie wszystkie pozytywne… czasami bylo ciężko na skrauju szału… tak to jest…) ostatecznie nastąpiła wiekopomna chwila… mecz Newc – Lpool skonczył sie i moglem oglądnąć ceremonię wreczenia pucharu Barclaycard Premiership za sezon 2003/2004… o tyle uroczystość przyjemna ze odbyla sie na Highbury… w domu kanonierów… 13 tytuł w ponad 110 letnim istnianiu Arsenalu… pierwszy zespół od ponad 100 lat który w sezonie ligowym nie przegral zadengo meczu… :) i jeszcze Van Persie – nowy nabytek AFC na trybunach !!! :] jeah … to byl piekny sezon mimo iż przegralismy z Manutedekami srakami w 1/2 FA Cup i Pedałami w 1/4 CL… za rok wygramy znowu i więcej :) teraz chwila wychnienia po całym sezonie nerwów, trzymania kciuków sprawdzanie newsów co 10 minut… itd. podsumowywując to byl piekny sezonik… :] moze poza 1/2 z CL pedałami… kiedy chodzilem wkurwiony caly tydzien… ostatecznie w Premiership moglismy im pomachac i powiedziec „Heh my mamy 13 mistrzostwo a wy macie gówno :P” jak wiecie Czelsi jeszcze nie zdobyła msitrzostwa… moze w nowym sezonie piłkarze pedałów i snobów niesieni ruską czystą wódką… prosto z pod paruchy wesołego Romka Abramowicha zawojują Division III :] ;)


  • RSS