hej witajcie znowu :] z nowinek technicznych jest jedynie to na blogu iż jestem w systemie wymiany banerów din.boo.pl coś wam jeszcze miałem napisać… zapominiałem… poczekajcie… cholera nie moge se przypomniec :P… no zapomniałem… fuck trudno, miełem opisac wycieczke do Wisły… no więc wróciłem z warsaw o 1:00 przespałem sie 3 godziny i o 5:00 wyjeżdżamy pod bank na kolejną wycieczke… jak to zwykle na wycieczkach z bankiem zawalisty autokar :] dużo wolnych miejsc tak że można spać… zato żadnych ciekawych ludzi :[ ani jedny leseczki lub jakiegos fajnego goscia :( heh albo jedno albo drugie ;) mówie sie trudno jechaliśmy i przez cały czas zatrzymywaliśmy sie by oglądać zabytki o których opowiadal emerytowany bankowiec zdecydowanie za często nadużywający zwrotu „trzecia [przyp. red. rzeczpospolita] najjaśniejsza” :) gosciuwa był niezły… :) wreszcie dojechalismy na miejsce spac… pokoje nawet nawet ale równac nie mogly sie z tymi strażackimi ale i tak nawet spoko… potem już mi sie filmik uciął bo uciolem se komarka :] i obudzilem sie dopiero ok. 12:00 [w nocy oczywiście ;)] by pojsc i zobaczyc co oni tam wyprawiaja na tym ognisku … jakichś dwóch górali… oczywiście powitali mnie jak tylko zobaczyli… no i popsulem im zabawe nieco :) bo zapytali czy mam wychowanie seksualne ;) powiedzialem ze ‚jasne’ no to oni powiedzieli ze dalej mogą opowiadac dowcipy ;) potem jak to na wycieczkach z bankiem było duuuużo żarcia i tak opuściłem pierwsze danie – świerzo pieczoną świnkę z kaszą i przyszedlem na szaszłyki… ale trzeciego dania – bigosu juz nie zladlem :] wszyscy wyglądali jak trupy – mieli fioletowe wargi aż sie przestraszyłem ;) pytam sie co jest grane a wszyscy mówią że to po ciastkach z borówkami :D heh ;) nie wiadomo dlaczego jedna pytała sie w przerwie miedzy tymi zbereźnymi piosenkami ;) jednego z gorali ile ma dzieci …
Rozwiązanie tego zagadkowego pytania nadeszło rano kiedy to w niedziele wszyscy poszliśmy do kościoła… patrzymy idzie nasz goral co nas zabawiał wczorajszej nocy… :] ale nagle schował głowe i patrzy w jezdnie :D heh ale jaja rozpoznaliśmy go szedł z … 6 dzieci ;) akurat miał pecha bo 6 razy celował i nie trafił w chłopaka :) ktoś do niego podszedł powiedział ‚witajcie góralu’ a on speszony od razu ‚ale to nie moje dzieci!’ ubaw na calego :] heh potem szukaliśmy kosciola… bo 80% ludu to ewangelicy… łącznie z małyszem… zaszlimy do jakiejś malutkiej kaplicy potem przechadzaliśmy sie po starym rynku i koło domu Adasia… byłem w sklepie tajnera ale nic spacjalnego nie oferuje :) potem poszliśmy spowrotem na porządny obiad, przerwa i wyjazd znowu zwiedzanie w czasie drogi… i znowu cholerny korek przez który straciliśmy 2 godziny ale jachało sie fajnie i spoxiarsko… heh myslalem ze wybiore sie to zapomne o Uli a tym bardziej mi sie przypominala ;) ja to mam pecha :) ale mniejsza z tym wróciliśmy ok. 1:00 i tak to sie skonczylo :]

WIEM! wiem co miałem powiedzieć! do Arsenaliku naszego kochanego przeszedł 20 letni MATHIEU Flamini :) wreszcie doczekalem sie zawodnika o tym imieniu nie tylko w Interze ale i w AFC jeah ;) gosciu podobno gra spoxiarsko… w Vieirą bedzie cool duet defensywnych pomocników..