heh niestety nadszedł najgorszy w roku czas… koniec wakacji :( i znowu trzeba iść do tej pieprzonej budy :[ ani troche sie nie ciesze... :( niestety, wrzesień to najbardziejpokręcony miesiąc, idziemy do budy startuje Serie A, Premiership (Prem. zresztą nawet troche wcześniej) więc jakoś to wszystko sie zrekompensuje... i tak szkoła wszystko co dobre zabije :] heh nadszedł czas pieprzonych podsumowań itd. … wakacje dla mnie udane jak mało które :D zaliczyłem 3 wyjazdy… z czego trzeci był chyba najlepszy… im bliżej końca wakacji tym sa one fajniejsze… heh niestety… wczoraj byłem na basenie z Tomaszem O. wrzeszcie spotkałem sie z Sylwią =) mogliśmy chwilke pogadać i powspominać jak to było na obozie :) to narazie tyle bo nie wiem co jeszcze ;)